Piękny nos, czyli jaki?

Kanony piękna są odmienne pod różnymi szerokościami geograficznymi, a i epoki – jak w każdej innej dziedzinie – narzucały pewne standardy. Skoro jednak od ponad 27 wieków ludzie dostrzegają potrzebę korekty nosa, musi on być naprawdę ważnym elementem naszej urody.

Uważne i krytyczne spojrzenie u kobiet i mężczyzn na własny nos, to nie nowość. Źródła antropologiczne dowodzą, że rekonstrukcji nosa dokonywano w Indiach, już w VI wieku p.n.e. Co więcej, jak z nich wynika, nosy rekonstruowano wówczas płatami pobranymi z czoła. W 1974 roku, na łamach brytyjskiego Gentleman’s Magazine ukazał się artykuł opisujący rekonstrukcję bazującą na tej metodzie. Publikację tę uważa się za początek renesansu chirurgii plastycznej w Europie, a technika ta nadal znajduje szerokie zastosowanie w chirurgii plastycznej.

W latach 30. XX wieku operacje plastyczne nosa, pierwsze, w których efekt był spójny z zamierzonym, wykonywał niemiecki chirurg dr Joseph. Ten berliński lekarz rozwinął technikę operacji estetycznych nosa nazywaną „zamkniętą”, czyli taką, która nie wymagała cięcia na słupku i która, w zmodyfikowanej formie, stosowana jest do dziś. Dr Joseph dość restrykcyjnie podchodził do dzielenia się swoją wiedzą i dorobkiem z innymi lekarzami. Owszem, w czasie prowadzenia praktyki prywatnej przyjmował tych, którzy chcieli zdobyć wiedzę z zakresu chirurgii plastycznej, oferując szkolenia, ale w dość specyficznej formule – lekarz stosował cennik, uwzględniający trzy rodzaje… biletów. Z najtańszym można było wejść do kliniki, ale na salę operacyjną po wykupieniu droższego biletu. Dopiero najdroższy bilet uprawniał do zadawania profesorowi pytań. Swoją wiedzą podzielił się jednak ostatecznie i to dosłownie, bo pośmiertnie, kiedy to wydany został jego autorski podręcznik dla lekarzy. Książka ta stała się podstawą rozwoju dziedziny chirurgii, jaką jest współczesna plastyka nosa.

Plastyka nosa, ale po co?

Operacje plastyczne nosa mogą mieć charakter estetyczny lub rekonstrukcyjny. Ten pierwszy to odpowiedź na niezadowolenia pacjenta z wyglądu samego nosa lub jego proporcji w stosunku do reszty twarzy. Rekonstrukcja nosa służy zazwyczaj jego udrożnieniu lub przywróceniu mu budowy sprzed urazu lub choroby. Lekarz rekonstruujący nos pacjenta najczęściej uwzględnia przy operacji proporcje twarzy zgodne ze współczesnymi kanonami piękna, aby oprócz osiągnięcia efektu medycznego zapewnić pacjentowi komfort estetyczny. Część pacjentów określa w rozmowie z lekarzem mającym dokonać rekonstrukcji, jakie korekty w ich mniemaniu byłyby korzystne dla wyglądu, a lekarz doradza, czy właśnie takie zmiany poprawią wygląd pacjenta.

Piękny nos, czyli jaki?

Klastyczne normy piękna nakazują, aby nos był idealny, jego długość powinna być środkową 1/3 długości naszej twarzy. Szerokość zaś (na wysokości skrzydełek) powinna być równa szerokości oka oraz odległości pomiędzy wewnętrznymi ich kącikami.

Lekarze wskazują na rolę odpowiednich kątów pomiędzy nosem a innymi elementami twarzy dla jej harmonijnego wyglądu. I tak: kąt grzbietem nosa a płaszczyzną czoła powinien być bliski 130 stopniom. Kąt twarzowo-nosowy, czyli ten, który tworzy powierzchnia całej twarzy i czubka nosa jest wzorcowy, jeśli wynosi około 30 stopni. I ostatni, zależny od płci, to kąt, który tworzy kolumienka nosa i warga, u mężczyzn powinien wynosić 90 stopni, a u kobiety między 100 a 110.

Chirurdzy plastyczni podkreślają jednak, że te wytyczne są mocno… książkowe, ponieważ nos, decydujący mocno o charakterze twarzy, powinien być spójny z jej resztą oraz z osobowością danej osoby. Twarz pociągła dobrze „komponuje się” z dłuższym nosem, a bardziej krągłej pasuje nos krótszy i zadarty. Nosy kobiet z natury są subtelniejsze, za to mężczyźni lepiej wyglądają z dużym nosem. To, jaki kształt ma piramida nosa jest najczęściej spójny z charakterem jego właściciela. Stąd osoby dominujące, z silną czy władczą osobowością mają zazwyczaj masywne i wyraziste nosy, a osoby łagodniejsze, czy wycofane – bardzo delikatne nosy. Jaka jest więc konkluzja? Nawet najładniejszy nos, który wybierzemy sobie na zdjęciach gwiazd czy osób, które nam się podobają, może zupełnie nie pasować do naszej twarzy. Na szczęście nad ostatecznym efektem korekcji nosa czuwa świadomy tego lekarz.

fot. Unsplash