Lato w mieście

Słońce latem równie mocno operuje w mieście, co w górach czy nad morzem. Ponadto promieniowanie UV i IR w połączeniu z miejskimi zanieczyszczeniami to zabójcza mieszanka przyspieszająca powstawanie szkodliwych wolnych rodników.

W mieście także musimy chronić odkryte części ciała, zwłaszcza twarz i dłonie, szczególnie jeśli siedzimy wiele godzin przy oknie. Co prawda nie opalimy się przez szybę, ale szkodliwe promieniowanie UVA przeniknie w głąb skóry. W biurze  jesteśmy też narażone na stres oksydacyjny, bo skórze szkodzi nie tylko promieniowanie słoneczne (UV), ale też podczerwone (IR) które emitują lampy świetlówki i jarzeniówki. Niekorzystnie wpływają też urządzenia biurowe (komputery, drukarki, faksy), emitujące chmurę magnetyczną sprzyjająca powstawaniu wolnych rodników, a klimatyzacja dodatkowo wysusza skórę. Dlatego, tak jak na wakacjach, musimy dostarczyć jej zestaw składników antyoksydacyjnych, nawilżających i ochronnych. Najlepiej zastosować warstwową pielęgnację. Na początek lekkie serum z witaminami czy innymi antyoksydantami (np. polifenole), na to krem nawilżający i dopiero preparat z filtrem. W mieście te dwa preparaty można zastąpić lekkim kremem koloryzującym z filtrem powyżej 25.

Włosy w słońcu

Warto chronić je równie starannie co skórę, bo co prawda włosy nie ulegają poparzeniu czy nieodwracalnemu uszkodzeniu, ale promieniowanie słoneczne negatywnie wpływa na ich kondycję – wysusza, rozjaśnia, powoduje, że stają się łamliwe, źle się układają i są jak siano. Przesuszone włosy znacząco mogą odebrać poczucie atrakcyjności. Aby tego uniknąć na plaży zawsze warto mieć kapelusz lub czapkę i chronić włosy kosmetykami z filtrem. Najlepsze są preparaty w spray’u, które można stosować tak często jak potrzebujesz, bez obciążania fryzury. Wieczorem zmywamy kosmetyk ochronny czy stylizacyjny i nakładamy olejek lub odżywkę nawilżającą. Raz w tygodniu, a w przypadku włosów suchych, nawet częściej nakładamy odżywczą maskę regeneracyjną. Można też skorzystać z silnie skoncentrowanych preparatów typu serum.

Lekcja rozpieszczania

Jeśli urlop zaplanowałaś w innym terminie niż letnie miesiące lub nie masz jak wyrwać się w tym czasie z miasta, zafunduj sobie wakacje w mieście. Liczne day spa oferują specjalne pakiety dla tych osób, które spragnione relaksu i odnowy ciała chętnie skorzystają z promocji w rzadziej odwiedzanych latem salonach. Warto zaplanować sobie na przykład tydzień rozpieszczania swojego ciała, wybierając się co drugi dzień na zabiegi na ciało, naprzemiennie z zabiegami na twarz i włosy. Także seans w saunie jest świetnym sposobem na relaks latem, szczególnie, kiedy dokuczają nam upały. Ciało poddane tak wysokiej temperaturze, jaka obecna jest w saunie, lepiej reaguje na wysokie temperatury za oknem.

Wakacje w mieście to świetny czas, aby zwolnić, być dla siebie bardziej wyrozumiałym. Mniej zatłoczone ulice, a więc i sprawniejszy dojazd do pracy, mniejsze tłumy w sklepach, pozwalają na wygospodarowanie dodatkowego czasu dla siebie. Warto wykorzystać go na zadbanie o siebie, a nie gruntowne porządki.

 

Fot. Unsplash