Kiedy brakuje zębów

Niepełny zgryz to nie tylko przyczyna dyskomfortu w relacjach z otoczeniem. To także problemy podczas jedzenia, a co za tym idzie zaburzenie procesu trawienia i ryzyko problemów ze zdrowiem.  Niewypełnienie przestrzeni po utraconym zębie może doprowadzić do miejscowego zaniku masy kostnej szczęki. A to już nie przelewki.

Jeśli doszło u Ciebie do całkowitej utraty zęba, to niezależnie od przyczyny, miejsce to należy uzupełnić implantem. Innym rozwiązaniem jest proteza ruchoma lub most, ale nie gwarantują one takiego komfortu jaki dają implanty. Zdarza się też, że osoby niemogące przyzwyczaić się do protezy, unikają jej noszenia, a to oznacza, że braki w uzębieniu nadal stanowią zagrożenie dla ich zdrowia.

Most porcelanowy (adhezyjny) jest rozwiązaniem, kiedy nie możemy pozwolić sobie na dość kosztowne implanty, a jednocześnie stoimy przed koniecznością uzupełnienia uzębienia. Most jest wypełnieniem stałym, może być tańszy nawet o połowę od implantów, wymaga jednak szlifowania zębów sąsiadujących.

Ruchoma proteza nie jest odpowiednikiem implantów, stanowi za to rozwiązanie w przypadku utraty całego uzębienia lub bardzo znaczących ubytków. Na podstawie wycisku, w pracowni protetycznej opracowywana jest elastyczna lub akrylowa proteza, którą należy wymieniać co kilka lat. To, co przemawia na jej niekorzyść, to fakt, że mimo jej regularnego używania, może dojść do zaniku masy kostnej szczęki, a proces ten jest niestety nieodwracalny.

Koronki to natomiast rozwiązanie w przypadku uszkodzenia zęba, przy zachowaniu jego korzenia.

Implanty zębowe, mimo, że są najdroższym rozwiązaniem, gwarantują jednak bardzo duży komfort, dlatego są najczęściej wybieraną formą uzupełniania braków z uzębieniu. Tym bardziej, że możliwe jest finansowanie tego typu zabiegów i  materiału w systemie ratalnym, np. MediRaty.  Co ważne, implanty nie wymagają żadnej dodatkowej pielęgnacji – traktujemy je tak, jak pozostałe zęby.

Implant to tak naprawdę sztuczny korzeń z tytanu, który umieszcza się w masie kostnej szczęki i osadza na nim sztucznego zęba (koronę). Tytan jest całkowicie obojętny dla twojego zdrowia, więc możemy zdecydować się na niego bez obaw o stany zapalne dziąseł.

Ile kosztuje implant? Wstawienie pojedynczego implantu to koszt między 2500 a 7000 złotych. Ta rozbieżność wynika z tego, że implanty wykonywane są z różnych materiałów (cyrkon, tytan), tak jak i korony, czyli wystająca nad dziąsło część uzupełnienia (pełnoceramiczna, porcelanowa). Na koszt zabiegu wpływ ma także lokalizacja gabinetu, jak i jego polityka cenowa. Kolejnym czynnikiem, który kształtuje cenę implantów, jest stan naszego uzębienia. Jeśli na przykład podczas usuwania zęba miał miejsce znaczący ubytek masy kostnej, konieczne będzie uzupełnienie tego deficytu sztuczną kością. To nie tylko wiąże się z dodatkowym kosztem, ale i opóźnia finalne osadzenie implantu i korony o około 6-10 miesięcy.

Implanty zębów wszczepiane są  się w znieczuleniu miejscowym, co sprawia, że zabiegowi towarzyszy jedynie dyskomfort, a nie jakikolwiek ból. Wynika on z tego, że pacjent słyszy, jak wiercona jest kość, a także ma świadomość tego, że wygładzana jest jej powierzchnia, a następnie montowany jest łącznik. To, czy zabieg będzie komfortowy, w dużej mierze zależy od podejścia personelu medycznego. Warto wybierać polecane gabinety, aby zarówno efekt zabiegu był zadowalający, jak i jego przebieg.

Przed podjęciem zabiegu założenia implantów, konieczne jest sprawdzenie ogólnego stanu zdrowia pacjenta, a także dostarczenie lekarzowi zaświadczenia o braku chorób onkologicznych, immunologicznych, jak i poważnych problemów z układem krwionośnym i sercem. Implantów nie mogą mieć też montowanych osoby, których stan jamy ustnej lub zębów wymaga leczenia – możliwe będzie to dopiero po uporaniu się z tymi problemami. Przeciwwskazaniem do założenia implantów jest także zaawansowana ciąża.

 

Fot. Fotolia